DSC_0069

Krzesło AK Racing BM-1287

Moje wrażenia po ~3 tygodniach użytkowania.

Jak pewnie część z Was wie na początku września dość intensywnie poszukiwałem jakiegoś wygodnego krzesła, które pozwoliłoby mi pracować przy komputerze nawet i cały dzień bez żadnych problemów z bólem pleców (którego nabawiłem się po rocznym użytkowaniu krzesła na poprzedniej stancji, to było coś w stylu tego).

Sam zamiar zakupu nosiłem już jakiś czas (3-4 miesiące), a mój budżet wynosił 1.5k zł max. Po wielu przemyśleniach na co się zdecydować, postanowiłem wybrać krzesło AK Racing BM-1287.

Ten wpis na pewno nie jest recenzją, a jedynie moją opinią, jest to także moje pierwsze krzesło o takim budżecie.

Krzesło bez poduszek
Krzesło bez poduszek

 

Wysyłka i montaż


Paczka, w której dostajemy krzesło jest (spora i) solidnie zapakowana, dodatkowo pomiędzy części powkładane są duże maty z pianki tak aby zapobiec uszkodzeniom. Mimo to jedna z osłonek nie przetrwała podróży w całości, ale to akurat można było dość łatwo naprawić.

W zestawie do montażu dostajemy nawet rękawice, które mają zapobiec zabrudzeniu się smarem, problemem jest to, że niekoniecznie są odpowiednio duże (ale kto by używał rękawic?).

Mamy także instrukcję, ale nie sądzę aby była konieczna do złożenia. Jeżeli ktoś zna angielski (jedyny język w jakim jest napisana), to może się dowiedzieć, że zalecana jest kooperacja 2 osób i faktycznie, w pojedynkę złożenie krzesła może być wyzwaniem (mówię to szczególnie o momencie gdy należy przykręcić równo oparcie, wtedy trzeba by było użyć wszystkich kończyn do ustawienia siedziska w poprawny sposób).

(tutaj wstawiłbym zdjęcie z montażu, ale jakość zdjęcia jest tak słaba, że aż brak słów)

Pierwsze wrażenia


Krzesło zmontowane, pierwszy test: twarde. Sądząc z wyglądu spodziewałem się czegoś miększego, stąd pojawiła się u mnie to wrażenie. Na dłuższą metę zastosowana twardość jest jak najbardziej uzasadniona.

Podłokietniki wbrew temu co sądziłem przy montażu nie są w całości z plastiki, element który ma faktyczny kontakt z ręką jest zrobiony z czegoś w rodzaju mocno zbitej pianki, dzięki czemu jest po prostu wygodny.

W zestawie są także 2 poduszki: lędźwiowa i zagłówkowa, korzystałem z nich raz, faktycznie fajnie jest z nich skorzystać szczególnie przy dłuższym przesiadywaniu przed komputerem.

Krzesło + poduszki
Krzesło + poduszki

Wrażenia po ~3 tygodniach, dokładniejszy opis


Po 2 tygodniach użytkowania jestem zadowolony z zakupu i mogę szczerze polecić to krzesło każdemu kto przesiaduje dość sporo przed komputerem. Od momentu zakupu używam go nawet wtedy gdy nic nie robię przed komputerem (np czytam książkę), jestem w stanie przesiedzieć w nim cały dzień (sprawdzane wielokrotnie), czyli ~6-7h jak nawet nie więcej. Poprzednio mój rytm pracy był wymuszany przez konieczność położenia się / starość nie radość ;p /.

Można w nim regulować: wysokość siedziska, wysokość podłokietników, kąt nachylenia oparcia. Mamy także sportowe kółka, którym by się przydał hamulec (są bardzo dobrze nasmarowane).

Co ważne to oprócz spełniania podstawowej funkcji, to także bardzo dobrze się prezentuje, jedynie co mnie ciekawi to jak będzie się sprawdzał w lato gdy będzie gorąco.

"Wyścigowe" koła ;)
„Wyścigowe” koła 😉

Podsumowanie


W wielkim skrócie: polecam, na obecny moment jest warty każdej złotówki (może za jakiś czas zmienię swoje zdanie, ale wtedy na pewno dam Wam znać).

Code ON!