Windows 10 – pierwsze wrażenia

Podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze…

Ostatnio zostałem zmuszony przez Windows 7 do zmienienia systemu (prędkość reakcji i uruchamiania dość mocno dokuczała, rozruch potrafił trwać do 8 minut). Moimi kandydatami były dwa (no w zasadzie trzy) systemy: Windows 8.1, Windows 10 (oraz Fedora) ostatecznie mój wybór padł na Windowsa 10, a oto moje pierwsze wrażenia z wersji beta po ~tygodniu użytkowania.

@UPDATE: Przy czytaniu tego wpisu należy zwrócić uwagę na datę jego publikacji.

 

Instalacja


Plik .iso można pobrać ze strony Microsoftu całkowicie legalnie, a także bezproblemowo zgrać na pendrive’a. Instalka nie przekracza 4Gb.

Sam proces instalacji jest niebywale prosty i w przypadku czystej instalacji nie zajął mi więcej niż 10min, czyli już tutaj mamy bardzo fajny wynik w stosunku do czasu instalacji Win7.

Kolejne 10min zajęło pierwsze uruchomienie wraz z wstępną konfiguracją komputera, gdzie można (i polecam) powyłączać część opcji o ile nie chcemy aby wszystkie nasze dane (o tym co robimy etc) trafiały do Microsoftu, konfiguracja przypominała nieco tą z instalacją Windows 8/8.1.

Całość przebiegła dość gładko i prosto, myślę że przeciętny laik poradziłby sobie z instalacją tego systemu.

 

Pierwsze uruchomienie


Tradycyjnie po pierwszym uruchomieniu musimy zainstalować odpowiednie sterowniki ten proces oczywiście chwilę trwa i to jest normalne, więc tutaj nie ma czego się czepić. Większość sterowników działających na systemach poprzedniej generacji działa również tutaj.

Jednak to co chcę poruszyć w tym paragrafie to trudność w poruszaniu się po opcjach. Niektóre dość ciężko jest znaleźć, a i personalizacja systemu nieco ucierpiała i mam wrażenie że jest nieco uboższa niż w Windowsie 7.

ustawienia
Ustawienia

Sporo opcji jest dość mocno zaszyta i dla przykładu do tej pory nie wiem jak mogę znaleźć Panel Sterowania bez korzystania z wyszukiwania, w spisie programów go nie ma, z poziomu Ustawień też nie potrafiłem go znaleźć.

W tym momencie panowie (i panie) z Microsoftu chyba zaczęli się inspirować Mac‚iem jeżeli chodzi o wolność użytkownika w personalizacji systemu, ponieważ najprościej jest jedynie znaleźć zmianę palety kolorów i tła (i tutaj na szczęście kończy się inspiracja Mac‚a), reszta opcji siedzi dość głęboko w ustawieniach i trzeba wiedzieć czego się szuka, aby to znaleźć.

Kolejnym dość bolesnym odkryciem był fakt, że nie wszystko można zmienić, osobiście nie lubię dźwięków systemowych, ponieważ zdarza mi się podłączać/odłączać od komputera dość często i dźwięk podłączania/odłączania urządzenia robi się dość irytujący. Do rzeczy: wyciszenie dźwięków systemowych nie działa na system powiadomień, czyli de facto system, który przejął 90% dźwięków systemowych jakie zdarza mi się słyszeć, jedyne rozwiązanie to tymczasowe wyciszanie powiadomień, lecz nie da się ich wyłączyć na stałe.

 

Rozruch


Mimo wszystko moje pierwsze wrażenia także po kolejnych uruchomieniach były pozytywne. Czas potrzebny do wyświetlenia ekranu użytkowników nie przekracza 1min, a wczytanie konta użytkownika to 1-2min po pojawieniu pulpitu system potrzebuje jeszcze paru sekund i już jest w pełni gotowy do pracy. Wszystkie programy działają normalnie i tak dla przykładu Chrome działa genialnie, ponieważ na Win7 przy pierwszym uruchomieniu potrzebował zawsze chwilę na zassanie ramu z całej okolicy, a tutaj uruchamia się normalnie bez żadnego freezowania okna.

 

Wygląd


Całość wygląda bardzo prosto, lecz jednocześnie bardzo nowocześnie i stylowo. Coś czemu nie da się zaprzeczyć to fakt, że system jest także modelowany pod urządzenia mobilne, widać to chociaż po systemie powiadomień, dużych przyciskach, niektórych opcjach (np obracanie ekranu, czy opcjach dedykowanych pod tablety), czy menu, które wręcz przypomina Metro z Windows 8/8.1.

Substytut dla metra
Substytut dla Metra

 

Kompatybilność programów


W obecnym momencie nie zdarzyło mi się aby jakiś program, który działa na Win8.1 by nie działał na Win10, aczkolwiek niektóre programy kompatybilne z najwyżej Win7 mają już problemy.

nvidia

O ile programy, czy też środowiska programowania działają bezproblemowo tak gry jeżeli działają to zazwyczaj gorzej, wynika to z faktu, że sterownik pod kartę Nvidii (od samego producenta) działa dość tragicznie, ma olbrzymie tendencje do wysypywania się i po chwili odzyskiwania sprawności, w przypadku MiddleEarth Shadow of Mordor różnice były widoczne gołym okiem, bo na mniejszych detalach graficznych zdarzały się dość często skoki wydajności karty (GeForce GTX 660M), ciężko było o stabilne FPS, a o zagraniu w Wiedźmina 3 przy obecnych sterownikach mogę sobie jedynie pomarzyć, ponieważ samo uruchomienie gry wyrzuca sterowniki, a następnie grę.

 

Podsumowanie


Jak po pierwszych 2-3 dniach opinię o tym systemie miałem dość dobrą, tak teraz moja opinia jest bardziej różnorodna, ponieważ o ile część rzeczy już na tym etapie jest dość solidnie wykonana, tak część jest wykonana w sposób mało praktyczny, oczywiście należy pamiętać o tym, że to jest wersja testowa i jeszcze wszystko można zrzucić na tą wersję i użyć słowa, które powoduje, że wszystkie błędy na tym etapie można wybaczyć: „beta”.

"Normalniejsze" Menu Start
„Normalniejsze” Menu Start

Gdybym miał instalować system jeszcze raz, to parafrazując: gdy mam wybierać pomiędzy przeniesieniem się na Win 8.1, a Win10 to bym nie wybierał wcale i zostałbym na Win7, albo wybrał Fedorę (ciekawe kto znajdzie oryginalny cytat).

Jak zwykle zapraszam do komentowania.

Code ON!


  • krecik1334

    Polecam elementaryOS.

    • Przeniósłbym na się na jakąś dystrybucję z wielką chęcią, jednakże część narzędzi z których korzystam jest tylko na Windowsie i Macu i ten fakt mnie wstrzymuje od przesiadki. Moimi kandydatami na inny OS jest właśnie ElementaryOS i wspomniana przeze mnie Fedora, z Ubuntu mam raczej złe doświadczenia.

      • Adam Pajkert

        Zawsze można pobawić się w Dual Boot. Bezproblemowo można używać kilku systemów na jednym komputerze.

        Jeśli o dystrybucję Linux’a chodzi to polecam:
        – Linux Mint ( z interfejsem Mate lub XFCE (Cinnamon pożera dużo zasobów komputera))
        lub jeśli zależy ci na jeszcze większej ilości wolnych zasobów a nie na graficznych fajerwerkach:
        – Linux Lite OS.

        Fedory nie polecam, pakiety *.RPM nie są tak powszechne jak te *.DEB – ianowe, poza tym Fedora strasznie długo się uruchamia i pożera dużo zasobów które można wykorzystać do czegoś innego 😉

        Pozdrawiam 🙂

        • Wcześniej korzystałem z Dual Boota, o Fedorze słyszałem że jest zasobożerna, i nie jest to często mój wymysł, lecz została mi polecona.

          Tak jak wspomniałem wcześniej na razie jednak zostanę po „złej stronie mocy”, czyli przy Windowsie, bo niestety części narzędzi nie jestem w stanie łatwo zastąpić na Linuksie.

          • Maks

            Witam, prosze uzasadnic – jakie narzedzia na windowsie sa lepsze/wygodniejsze? Rozumiem, ze ta wypowiedz dotyczy jakis specyficznych programow np. graficznych lub sterownikow. Bo w moim przypadku akurat programowanie sklonilo mnie do tego, ze dokonalem zmiany na Linux. Windows owszem mam na czesci dysku – xp64, bo ten mi starcza bym odpalal wszystkie gierki lub kompilowal tam swoje programy w wersjach pod win… Jak na tym przykladzie dobrze widac, ze nowe windowsy nie to, ze sie prawie nie rozwijaja, ale maja coraz gorszy intefejs , a co do czasu odpalania to linuksy tu i ciagle zjada i beda zjadac wszystkie windy. Pozdrawiam z linuksa mint 17.2 mate ;D.

          • Witaj, obecnie na Windowsie trzyma mnie dość mocno jedynie Unity, ale z tego co wiem trwają pracę nad wersją pod Ubuntu. Tak to raczej korzystam z Kali Linuxa bo w 100% się z tobą zgadzam, każda nowsza wersja ma coś gorszego od poprzednika. Win10 odpada jeżeli chodzi o prywatność (dlatego obecnie siedzę na win8.1), w dodatku co system to bardziej zasobożerny i prostszy (w złym znaczeniu tego słowa).

  • anim

    Wyłącza się często lub w ogóle, czy w miare stabilny?

    • Sam system jak działa to jest w miarę stabliny, jednak czasami ma problemy z uruchomieniem lub wyłączeniem. Tzn. można się spotkać z bardzo długim włączaniem (czarny ekran i nic przez długi czas), podobno tutaj winę ponoszą sterowniki i odłączenie urządzeń USB załatwia sprawę. Wczoraj miałem problem z wyłączeniem systemu, miałem „Zamykanie” przez ponad 20min i to nie była żadna aktualizacja. W końcu poddałem się i zamknąłem go siłowo.

  • Pan Kulomb

    Polecam Linux Mint.

    • Widzę, że na moim blogu mam głównie fanów Linuxa, obecnie się zastanawiam jeszcze nad Arch Linuxem

      • tycjan

        Z archem dużo zabawy przy instalacji szczególnie gdy jest się ambitnym i kompiluje się elementy systemu samemu, proces instalacji trwa (nie przesadzam) 3~4 dni

        • Obecnie mam Kali i Windowsa, raczej przy tej konfiguracji pozostanę.